| „Hej, w góry, w góry…!” |
|
|
|
Na ostatnią wspólną wycieczkę klasa VI A postanowiła wybrać się w Góry Świętokrzyskie. Było świetnie, choć niełatwo.
Zamieszkaliśmy w niezwykle przyjaznym Schronisku Młodzieżowym w Bodzentynie i stamtąd ruszaliśmy przez kolejne trzy dni na wyprawy. Co widzieliśmy? Bardzo wiele! Wystarczy wspomnieć: kopalnię krzemienia w Krzemionkach, gdzie Majka uczyła się garncarstwa, Park Jurajski pełen niezwykłych atrakcji ze wspaniałym zwierzyńcem, zamek w Chęcinach czy klasztor Ojców Oblatów w Świętym Krzyżu, gdzie spotkaliśmy znajomych …nowicjuszy z Iławy. Jednak najmilej, a zarazem najgorzej wspominamy wdrapywanie się na Łysicę po nieprzespanej nocy..! Wielu z nas musiało naprawdę walczyć z własnymi słabościami.
Widzieliśmy sporo, ale nie to było najważniejsze, najistotniejsze jest to, że mogliśmy kilka dnia spędzić razem w innych warunkach niż szkolne, bo przecież niedługo się rozstaniemy…
tekst: Joanna Bakaluk
(AŻ 20100619) |
